patrick-tomasso-216284-unsplash.jpg

Nieład, destrukcja, bałagan, to tylko nieliczne z nazw, które nadaliśmy chaosowi. Nie wiemy czym jest, a posiadamy tyle nazw by go opisać. Czy można wyrzucić go ze swojego życia? Czy w dłuższym rozrachunku będzie to dla nas korzystne? Co zrobić gdy zapuka do naszych drzwi?

Siła destrukcji 

Kilka dni temu w moim życiu panował totalny chaos. Pojawił się nagle i już się rozgościł. Ostatnio nic nie było uporządkowane…ludzie się dziwnie zachowywali, rzeczy się psuły, elektronika siadała, korki wywalało, tworzył się mega bałagan. Tak jakby umysły innych nie potrafiły myśleć składnie. Chcąc nie chcąc, zaczęłam przyglądać się temu niezwykłemu zjawisku. Na tyle potężnemu, że wpływającemu na zdarzenia w moim życiu, powodując totalny rozgardiasz. Na szczęście udało mi się go zminimalizować. Nie było łatwo, ale się udało 🙂

Niezbadana siła

Chaos jest to brak ciągłości informacji. Zabrakło elementu i cała układanka się posypała. Np. Koordynator zapomniał rozdzielić obowiązków przy pakowaniu rzeczy do samochodu, wynikiem czego powstaje sytuacja, gdy część osób krzyczy na inne by posprzątały zalegające rzeczy, część miga się od roboty, a część patrzy bezradnie co ma z tym zrobić. Struktura jaką jest umownie zapakowany samochód nie ma szans powstać. Dopiero po jakimś czasie w tym chaosie można zaobserwować jakąś regułę.

Z perspektywy wyższego poziomu świadomości zauważyłam, że chaos nie jest zły, a nawet może być pomocny. Oczywiście z punktu widzenia osobowości jest to zło wcielone, ponieważ bardzo miesza w życiu (osobowość ma to jednak do rzeczy, że wszystko co jest nie przyjemne jest złe). 

Totalny nieład może nam pomóc w: 

  1. Oczyszczeniu
    Każdy z nas ma złożoną strukturę wewnętrzną, algorytmy stale próbują się ze sobą dopasować, a informacje zweryfikować. Chaos pełni role takiego śmietnika, do którego wkładane są nasze wady, niedociągnięcia i błędne sposoby myślenia. Każdy posiada chaos w jakiejś dziedzinie życia. Moja teoria jest taka, że jeśli chaosu by nie było to wszystkie te „odpadki” (błędne sposoby myślenia, niedopasowane algorytmy, błędy, przewinienia itp.) magazynowałyby się w naszej strukturze i nie miałyby ujścia na zewnątrz. Mogłoby to prowadzić do wewnętrznych zniszczeń strukturalnych (np. dziwnych chorób).
    Na szczęście chaos może po prostu objawić się jakimś wydarzeniem na przestrzeni, wyczyścić dany aspekt i nie blokować energetycznie naszej istoty. 
  2. Ułożeniu naszej rzeczywistości
    Chaos jest w stanie pokazać nam aspekty naszego życia, które już do nas nie pasują. Może się dziać tak dlatego, że uparcie nie chcemy dojrzeć tego co potrzebujemy zmienić. Dzięki chaosowi możemy to zrobić i jak w wielkiej układance życia, zmienić te elementy na nowe. Da to nam nowy obraz naszego życia, ale na starych ramach 🙂

Poskromienie chaosu

Chaos bywa bardzo męczący, można jednak się z nim zaprzyjaźnić. Ułagodzić go tak by nie niszczył pieczołowicie budowanej rzeczywistości.

Aby to zrobić warto::
– Zaobserwować, gdzie dokładnie w naszym życiu występuje bałagan.
– Zastanowić się czy nie uwypukla on konkretnych naszych niedociągnięć czy wad. Zapewne to właśnie na nich będziemy musieli się skupić.
– Spojrzeć uważnie czy napewno niektóre z elementów naszego życia nie wymagają wymiany
– Zrewidować swój stopień uziemienia. Gdy zaczynamy odrywać się od Świadomości Gaji, może nam wkraść się chaos, ponieważ nie mamy czym załatać powstałej dziury.

Graj według jego zasad

Mimo, iż chaos jest bezładny, po pewnym czasie można w nim zaobserwować pewną zasadę. Gdy wykonamy działanie w sferze w której się ujawnia…zniknie stamtąd. Np. Nie możesz właściwie zarządzać pracownikami? Zrób coś co czyni Cię autorytetem dla społeczeństwa – chaos się zminimalizuje. Może wyciec w innej dziedzinie, ale już nie tak katastrofalnie jak przedtem 🙂

Chaos można także wykorzystać twórczo. Działaj tak by z „rozbitych” elementów (symbolizujących chaos) powstało coś nowego i pięknego. Możesz wykorzystać sztukę, rękodzięło, szycie, majsterkowanie…cokolwiek 🙂 Kiedy chociaż w minimalnym stopniu zaakceptujesz chaos, przestanie być dla Ciebie tak kłopotliwy.

Pamiętaj nawet bałagan może być zaczątkiem harmonii!

* Przedstawiona powyżej interpretacja, jest moim zamysłem. Jeśli się z nią się nie zgadzasz, lub widzisz błędy logiczne, zapraszam do dyskusji 🙂

Źródła:
– J. Rajska, J. Czapiewski, M. Rajska, „Między chaosem, a świadomością – Hiperfizyka”, wyd I, Gdynia 2011
– Przemyślenia własne
Grafika: unsplash.com 

Advertisements