Aura (pole) cz.2 – Stwórz swoją tarczę

shield_on_by_aspectusfuturus-d6pln5r

Świat nieustanie się zmienia (szczególnie ostatnio ;)). Wszelkie te zmiany pozostawiają ślad na naszym polu. Każde obce pole z jakim się stykamy zostawia energetyczny ślad na nas samych. Jak się bronić przed niskimi i negatywnymi wibracjami? Czemu tak ważne jest utrzymywanie naszej aury w dobrym „zdrowiu”?

Twój umysł o tym wie… a ty nie?

Nasz umysł jest połączony z naszą strukturą cielesną, a także z naszym polem (przypominam, że Aura to jest sposób umysłu na pokazanie się w naszym materialnym świecie. NAwet jeśli jej nie widać naszymi oczyma). Jeśli coś Ci dolega, lub dopiero zaczyna Cię boleć będzie to widoczne w Twojej aurze. Co ciekawe odwrotnie także zachodzi proces, jeśli boli Cie coś w ciele, to zapewne jest tam zaburzony przepływ energii. Wszystko jest ze sobą połączone dlatego tak ważne jest by utrzymywać w zdrowiu zarówno ciało fizyczne jak i nasze pole.

Siła i moc

Każdy ma inne pole, niektórzy słabsze inni silniejsze. Silniejsze pola są mniej podatne na negatywne wpływy ze środowiska, mogą im się dłużej opierać. Mając na myśli siłę pola, chodzi o to jak bardzo zaznacza się na przestrzeni. Przekłada się to często na charakter. Osoby o silnym charakterze mają z reguły silne pole.

Rozpoznawanie oznak turbulencji 

  1. Ból.

Jedna z głównych oznak turbulencji. Kiedy boli Cię często rejon jednej z czakr, lub odczuwasz miejscowy ból, jest to oznaka zatorów energetycznych, lub szalenie wirującej energii. Ja ostatnimi czasy czuję wymiennie dziwny ból brzucha, z naciskiem na klatkę piersiową. U mnie polega to na przetwarzaniu i wchłanianiu ostatnich energii.

  1. Utrata sił i chęci do życia.

W sytuacji, gdy dłuższy czas jesteśmy wystawieni na interakcje z polem osoby, której nie lubimy nasze pole słabnie. Podobne rezultaty wywoła u nas długotrwały stres. Porównałabym to do ciągłej walki, bez chwili odpoczynku i szans wygranej. Może nas boleć głowa, nie będziemy mieli energii, w konsekwencji możemy nawet zachorować.

  1. Dziwny nacisk.

Nasza aura może także słabnąć, lub dziurawić się jeśli ktoś nas zaatakuje. Atak wygląda najczęściej w ten sposób: Czujemy nacisk (napięcie), może się pojawić irracjonalny lęk bez konkretnego źródła / przyczyny i czujemy czyjąś obecność (mimo, że nic nie widać). Ludzie także mogą przeprowadzać atak na innych (dalej jestem w szoku, że Ziemianin może zrobić to drugiemu Ziemianinowi). Ataki za każdym razem są bardzo dziwne, niepokojące w końcu atakuje nas niewidzialny przeciwnik. Warto nie poddawać się ogarniającemu uczuciu, uspokoić się i podnieść sobie wibrację. Po jakimś czasie atak powinien minąć.

Obroń się sam!

Jednym z wielu różnych sposobów ochrony przed negatywnością zewnętrznego świata jest wytworzenie swojej własnej tarczy. Tworzymy ją z naszego pola, naszej własnej energii.

Uwaga! Aby to zrobić, musisz mieć świadomość swojej aury, tzn. czuć ją, lub wiedzieć jaką ma strukturę, albo kolor. Przydaje się też wyczucie swoich czakr (ich stopnia otwarcia i umiejscowienia na ciele).

Ja odkryłam tworzenie tarczy, po incydencie z teściami, (nieświadomie bili w moje 3cie oko, tak, że bardzo bolała mnie głowa. Jak się od nich oddaliliśmy, ból zaczął znikać jak za dotknięciem magicznej różdżki). Tarcza na początku wymaga dużo koncentracji, by ja utrzymać (sama nie jestem jeszcze w tym mistrzem. Podobno moja tarcza dalej trochę „mryga”. Nie potrafię do końca napełnić jej energią). Po jakimś czasie będziecie w stanie stworzyć, stałą tarcze, która u was zostanie, dopóki jej nie dezaktywujecie. Jeśli nawet tarcza nie wyjdzie wam wystarczająco mocna to samym efektem placebo, możecie sprawić sobie dużo dobrego 🙂

Tworzenie tarczy:

  • Usiądź wygodnie, kilka głębokich wdechów, stan koncentracji.
  • Poczuj siebie względem przestrzeni wokół Ciebie. Skup się na swoim położeniu względem tego gdzie się znajdujesz.
  • Poczuj swoją aurę (możesz zamknąć oczy jeśli Ci wygodniej).
  • Spróbuj wyczuć czy ma jakąś strukturę, z czego jest zbudowana. Wyczuj to jak Twoje pole oddziaływuje na przestrzeń.
  • Ja wypromieniowuje ze swojego ciała taką kopułę, która mnie otacza. Teraz jak o tym myślę, to możesz też utwardzić strukturę swojej aury 🙂 Wydaje mi się, że tarcza każdego może wyglądać inaczej. Moja jest świetlista, składająca się z mrugających punktów, będących złączeniem świetlistych linii.
  • Możesz wzmocnić swoją tarczę poprzez energię czakr. Poczuj daną czakrę na ciele, następnie miej intencję, że chcesz wzmocnić energię tarczy, potem zobacz jak tarcza przechodzi błyskiem koloru danej czakry. Na końcu wyobraź sobie, że Twoja tarcza mieni się na tęczowo (kolorami Twoich czakr).
  • Podejmij intencje, by tarcza broniła Cię przed czym chcesz 🙂 Ja często bronię się przed negatywnymi emocjami innych.
  • Jeśli Twoja tarcza nie przetrwa za długo, nie przejmuj się. Dopiero po jakimś czasie udało mi się stworzyć jako tako działającą tarczę 🙂

Poza tworzeniem tarczy polecam także do wzmocnienia swojego pola medytacje, oczyszczanie się z negatywnych energii poprzez okadzanie szałwią białą czy palo santo, spędzanie dużej ilości czasu wśród drzew i natury, słuchanie detoksykacyjnej muzyki i odpoczynek.

Poza tym pamiętaj by słuchać swojego ciała i wsłuchiwać się w swoją energię wewnętrzną 🙂

A ty jakie masz sposoby ochrony przed niskimi wibracjami?

Źródła: Wiedza własna, warsztaty duchowe
Grafika: https://www.deviantart.com/art/Shield-on-405797247 

Reklamy

Energetyczne zawirowania

yoga-2150140.png

Wybuchy na Słońcu, niedawny portal, czyszczenie przestrzeni… niewątpliwie żyjemy w ciekawych czasach. Jak sprawić żeby nasze osobowości nie cierpiały z powodu zmian kwantowych zachodzących w nas?

Dziwne przeziębienie, nagłe bóle w różnych miejscach ciała, brak sił i ogólne osłabienie są teraz normą. Po portalu 11.11 dalej spływają na nas energetyczne fale i synchronizują się w nas energie, które wcześniej w nas wniknęły. Niektórzy z nas nie są w stanie przyjąć aż takiej dawki energii na raz.

Źle…

Między innymi ja odczuwam wymienione powyżej symptomy. Mam duże huśtawki energetyczne, najchętniej spałabym 12h codziennie i odczuwam braki sił.
To jeden z powodów dla których ostatnio tak mało tutaj piszę. Dzisiaj podam wam kilka sposobów jak radzić sobie w tym okresie, a zapowiedziany artykuł o ochronnej tarczy opublikuje w następnym tygodniu 🙂

A jednak dobrze…?

Z drugiej strony czuje, że dużo się poczyściło w moim życiu i teraz wchodzę w personalnie lepszą przestrzeń. Moim zdaniem to zasługa ciężkiej pracy jaką moja struktura i umysł wykonały, żeby przystosować się do nowego stylu życia jaki właśnie się u mnie klaryfikuje 🙂

Sposoby na lepszą synchronizację energii:

  1. Śpij tyle ile potrzebujesz.
    We śnie najlepiej wchłania się pozyskana przez nas energia. Umysł może spokojnie rozprowadzić ją po całej strukturze. Nie absorbujemy jego uwagi.
  2. Medytuacja.
    W artykule o medytacji pisałam o jej dobrodziejstwach, szczególnie teraz są one nam potrzebne. Nasze często przeładowane umysły zyskają chwile oddechu, a my energię do dalszego działania.
  3. Uziemienie.
    Nasza Gaja bardzo chętnie wesprze nas w aklimatyzowaniu nowych energii. Spędzajmy dużo czasu w lesie, między drzewami. Wchłaniajmy ich energie (tylko nie zapomnijcie wysłać intencji, że im dziękujecie :)) Stosujmy rytuały uziemiające, używajmy kamieni szlachetnych jak hematyt i oczyszczajmy nasze mieszkania i siebie z negatywnych energii (np. za pomocą białej szałwi, palo santo itp.).Najprostszym sposobem na uziemienie się jest stanięcie na ziemii (może być w butach) i wizualizowanie sobie, że od naszych stóp do wnętrza Ziemii rozchodzą się korzenie. Kiedy chodzimy dalej utrzymujemy korzeniową więź z Ziemią.
  4. Puść to!
    Obecnie jesteśmy w okresie czyszczenia. Wszystko co nam nie służy, jest usuwane, a na nas jest wymuszany nowy sposób myślenia. Jeśli zauważyłeś, że jakiś aspekt Twojego życia nagle zaczął się psuć, albo straciłeś do czegoś zapał, to podejmij działania by to wyrzucić. Może to być cokolwiek, związek który się wypalił, praca poniżej kwalifikacji, hobby, relacja itp. Prawdopodobnie jesteś w tej sytuacji ponieważ Twoje ego i umysł nie chcą zmian, chcą żeby było tak jak dawniej… to już znają, nie boją się tego. Im dłużej będziesz trzymał przy sobie to co przestrzeń chce wyrzucić, tym gorzej dla Ciebie. Nastał bezwzględny czas, gdy nie ujdzie nam na sucho trzymanie śmieci pod łóżkiem.Nienawidzimy takich sytuacji, ale z własnego doświadczenia powiem wam, że opłaca się robić tylko to co nam służy, co jest na naszym poziomie wibracji. Inne działanie są bezsensowne ponieważ i tak przestrzeń na nie nie pozwoli.
  5. Skup się na sobie.
    Pamiętaj by nie wchłaniać cudzych wibracji. Skup się na swojej rzeczywistości i pracuj nad tym jak chcesz by Twoje życie wyglądało. Pomagaj innym, gdy tego potrzebują, ale nie pozwól by przenieśli na Ciebie swoje problemy. Jedna moja znajoma tak bardzo obniżyła sobie wibrację, poprzez słuchanie narzekania znajomego, że aż musiała wziąć dzień wolnego, bo nie miała na nic siły.
  6. Kreuj
    Kreacja porusza w nas wysokie wibracje, pozwala wykorzystywać prawą półkulę mózgu i pozwala stworzyć coś czego wcześniej nie było! Rysowanie, kolorowanie, szydełkowanie, dzierganie, pisanie… rób cokolwiek dzięki czemu stworzysz coś nowego. Wejdziesz na wyższe wibracje i będziesz czuć satysfakcję, że coś dzięki Tobie powstało  🙂

Na pocieszenie dodam, że ten intensywny okres ma potrwać do końca roku. 2018 ma być już spokojniejszy i lepszy. Już nie mogę się doczekać! 😀

Jak na Ciebie wpływają ostatnie zmiany energetyczne?

Źródła: Wiedza własna
Grafika: pixabay.com

Moje własne pole 

473a3d5b52335fe159a91a3eefc4a7da

Niektórych zjawisk nie widać gołym okiem. W naszym wnętrzu odbywa się milion procesów. Czy dostrzegamy wszystko co dzieje się w nas dzieje? A co z tym co jest na zewnątrz? Czy istnieje siła, która chroni nas tam, gdzie kończy się ciało fizyczne?

Fizyka czy metafizyka?

Aura inaczej pole, jest to energia elektromagnetyczna, widoczna wokół ciała każdej żywej istoty. To sposób umysłu na uwidocznienie się w naszym materialnym świecie. Aurę można zobaczyć naszymi zwykłymi oczyma, przy odrobinie ćwiczeń :). Mogłeś nieświadomie zobaczyć białą jasną otoczkę wokół ciała danej osoby. To właśnie jest energia życiowa, jedna z warstw aury. Dzisiaj wprowadzę was w ten rozległy temat, głodnych dalszej wiedzy zachęcam do samodzielnego dokształcania się 🙂

Tęcza kolorów

Dalej od ciała rozciągają się kolejne warstwy pola. Tam już widać kolory. Każda osoba posiada swój główny kolor, który przejawia się zawsze, oraz kolory dodatkowe, które zmieniają się w zależności od nastroju. Każdy kolor kojarzy nam się z inną cechą. Przykładowo czerwony symbolizuje porywczość i żywiołowość, biały – czystość, szary – chorobę itp.

Fotografia Kirlianowska 

9

Aurę można także zobaczyć dzięki fotografii Kirlianowskiej. Według wikipedii jest to metoda rejestracji aury, czyli wyładowań elektromagnetycznych na zdjęciu. Umieszczamy obiekt (wynalazcy tej metody eksperymentowali także z rzeczami) na światłoczułej powierzchni, przykładamy prąd o odpowiednio wysokim napięciu i wyładowania rejestrują się na materiale. Zdjęcie gotowe. Jeśli wiesz gdzie można zrobić zdjęcie Kirlianowskie, napisz do mnie 🙂 Chętnie bym takie sobie zrobiła.

Zobaczyć, niewidzialne

Na aurze widać stan emocjonalno – mentalny danej osoby, jej intencje, oraz poziom szczerości.
Co ważne my sami możemy wyczuwać aurę, zarówno swoją jak i innych. Możemy to zrobić dzięki
3 – ciemu oku. Nasze umysły „widzą” aury. Dla mnie ten sposób „widzenia” jest łatwiejszy niż patrzenie zwykłymi oczyma 🙂

Zmiany na polu

Świat zewnętrzny stale wpływa na naszą energetykę, która wpływa na aurę, co z kolei przekłada się na nasz stan samopoczucia. Przy każdej interakcji z istotą żywa, nasze aury także w tym uczestniczą. Osoby, o niskich wibracjach mogą zaburzać energię naszego pola. Takie zaburzenia przekładają się potem w różne dolegliwości cielesne.

Moje pole wygląda tak…

Aura stale się zmienia, zalecam więc sprawdzać ją kilkakrotnie w różnych momentach.

Ja swoją aurę odkryłam, po jakimś czasie zastanawiania się jak tak właściwie mogłaby wyglądać. Tobie polecam, krótkie ćwiczenie (Jeśli widzisz aury, to napisz, może ja się czegoś nauczę :))

Ćwiczenie – Wyczuwanie swojej aury

  • Rozluźnij się
  • Zamknij oczy, wczuj się w siebie
  • Zastanów się, co kojarzy Ci się z polem wokół Twojego ciała? Jak mogłoby wyglądać? Ja na początku zastanawiałam się jaki ja mam schemat interakcji z informacją (bodźcem), następnie wyobrażałam sobie swoją postać i jak wygląda przestrzeń wokół mnie.
  • Aura może przechodzić przemiany, może się zdarzyć, że zobaczysz różne rzeczy.

Zamiast funkcjonalności, możesz zobaczyć (lub wyczuć) też kolory. Nie przejmuj się jeśli nie uda Ci się za pierwszym razem. Na samym początku „drogi” nie umiałam jej określić w ogóle. Potem zaczęłam widzieć ją mgliście. Dopiero po jakimś czasie byłam pewna tego co widzę.

Moja aura – Przykład

Moja aura, wchłania informacje ruchem obrotowym. Dana informacja wiruje w moim polu, jak na orbicie. Następnie jeśli zostaje zaakceptowana podświadomie przeze mnie, to wnika w głębsze partie. Jeśli nie, to próbuje ją wywalić poza pole. Kiedyś moja aura była przezroczystym tworzywem, Obecnie moje pole to jasne światło, podobne trochę do ognia, ale nie da się go zdmuchnąć. Główny kolor to żółty, posiadam też fragmenty pomarańczowego, fioletowego, czerwonego, czasem pojawia się brązowy. Jak widać jest kolorowa. Czasem mogą pojawiać się też inne kolory. Nie jest zbyt silna, dlatego wytwarzam sobie czasem tarcze ochronną.

A u innych?

Ćwiczenie – Wyczuwanie aury innych 
Gdy już zobaczymy swoją aurę, możemy poćwiczyć tą umiejętność na innych 🙂

  • Rozluźnij się
  • Zamknij oczy, skoncentruj się
  • Zastanów się co obecnie kojarzy Ci się z daną osobą. Może jakieś główne tematy, kolory, emocje Może zobaczysz jakiś obraz? Czy jakiś kolor wyraźnie kojarzy Ci się z daną osobą?

Po paru ćwiczeniach, będziesz w stanie dokładniej wyczuwać innych 🙂

Zachęcam do ćwiczeń związanych z aurą, bardzo przydaje się ta wiedza. Dzięki niej możecie dowiedzieć się w szybki sposób, jakie intencje i stan emocjonalny odczuwa dowolna wybrana przez was istota. Nawet zwierzęta posiadają aury 😀

A ty, widziałeś już swoją aurę?
W następnej części napiszę o tym jak dbać o swoje pole i jak chronić się przed negatywnymi wibracjami pobieranymi od innych 🙂
Zapraszam!

Grafika: makeitheaven.com , http://tarotwrozby.cba.pl
Źródła: Warsztaty, wiedza własna, https://pl.wikipedia.org/wiki/Fotografia_kirlianowska 

Co się ze mną dzieje?

e543a4bada5f802ee067b5a95e6524161111-636x349.png

Niewiem czy zauważyliście, ostatnio bardzo dużo chaosu i nieładu możemy zauważyć wokół siebie. Skąd one się w ogóle wzięły? Czemu niektórzy reagują na obecną sytuację chaosem, gdy inni tryskają energią i płyną morzem kreacji?
Co się dzieje?

Czas zapłaty

Nastał czas kumulacji zmian kwantowych w naszych strukturach cielesnych, słońce „wieje” wiatrem słonecznym, mamy za pasem 11.11, który energetycznie jest portalem zmian, pogoda nie przyprawia o zachwyt. Ponadto nastąpił czas „czyszczenia”. Wychodzą wszystkie nasze długo kumulowane niedociągnięcia, niedopatrzenia. Ma to na celu pokazać nam czego się trzymamy, jakie mamy programy myślowe, które już nam nie służą. Przestrzeń (to co nas otacza na wszystkich poziomach energetycznych i oddziaływuje z nami) zmusza nas byśmy usunęli z naszego życia to co nie sprawia nam żadnej radości, ani nie powoduje naszego rozwoju. Jest to też czas różnych ujawnień, małżeństwa mogą się rozpadać, wychodzić skandale showbiznesu i polityki, potwierdzane będą kolejne teorie spiskowe itp.

Inny czas, inne działania

W artykule „Ja chyba jestem na innym peronie” opisywałam jak otaczające nas osoby są mentalnie w innym czasie, innej wibracji. Właśnie teraz jeszcze bardziej się to uwidacznia. Osoby, które nie są na drodze przebudzenia, żyją w przeszłości, lub z różnych powodów mają niskie wibracje nie są w stanie przyjąć takiej dawki energii, którą bombarduje nas teraz kosmos. Wpadają w sidła chaosu, uwidaczniają się ich stare problemy, sypie się obecna rzeczywistość. Jest nieciekawie.

Przejdź przez portal

11 listopada 2017 roku jest dniem, w którym znów będzie bardzo dziwnie. Zupełnie tak jak było w środę. Co poniektórzy czuli dziwne ciśnienie, wrażenie bezsensu i bezwartościowości swoich dokonań…. było słabo. Wgrywały nam się nowe energie.
W sobotę nastąpi jeden z portali, którzy przewidzieli Majowie.
Według thecosmoswithin.org Portale tworzą się wtedy, gdy czas kosmiczny łączy się z czasem Ziemskim, następuje synchronizacja energii i Ziemianie mają możliwość „wejść” do wyżej wibracyjnej rzeczywistości (lepszej energetycznie). Podczas tego dnia spłynie na nas kolejna porcja kosmicznej wiedzy i energii. Spodziewajcie się po raz kolejny dziwnego ciśnienia, bólów różnych części ciała i ogólnego rozbicia. Możecie być jednak tymi, którzy te zmiany przyjmą jak kaszka z mleczkiem, dadzą wam kopa do dalszych działań. Zależy to od waszej przepustowości energii przez strukturę cielesną i tego czy wewnętrznie otworzycie się na te energię.
Ja po powrocie od rodziców w sobotę, planuję medytację,aby zmiany mogły się w mojej istocie spokojnie przyjąć i osiedlić 🙂

W następnej części zapoznam was z tematem Aury (pola).
Energie znacząco wpływają na nią, co z kolei wpływa na nasze samopoczucie 🙂


Grafika:
in-dissoluvel.tumblr.com
karisamuels.com

Źródła:
https://www.youtube.com/watch?v=lTmzxoZRZAM&t=512s https://www.youtube.com/watch?v=By6Us0hirgw&t=9s vibrationallife.wordpress.com/2017/09/29/ja-jestem-chyba-na-innym-peronie/ https://www.youtube.com/watch?v=lTmzxoZRZAM&t=285s https://www.youtube.com/watch?v=K6Nq8ZRVXZE 

OCZY….wiście, że to widać!

Zrzut ekranu 2017-11-03 o 19.50.25

Wiele osób chciałoby poznać i zrozumieć siebie, Często nie wiedzą jak, a przecież rozwiązanie mamy zawsze przy sobie.
Wystarczy tylko spojrzeć!

Chodź zajrzyj..

Powiada się, że oczy są zwierciadłem duszy, wszystko można w nich dojrzeć. Każda emocja, która pojawia się na twarzy, lub której brakuje, będzie tam widoczna. Często widzimy uśmiechniętą osobę, ale jej oczy nadal pozostały „puste” bez wyrazu, nie śmieją się. Oczy są dobrym wykrywaczem kłamstw, jeśli nie widzimy w nich emocji adekwatnych do języka ciała, możemy być pewni, że ta osoba nie przekazuje nam tego co naprawdę czuje.

Zobaczysz niezwykłe…

Emocje, jak to emocje są zmienne. Potrafią wyblaknąć, nie będąc już widoczne w oczach. Możemy jednak zobaczyć tam coś ciekawszego. Mając do dyspozycji zdjęcie osoby, z widocznymi oczyma, możemy dowiedzieć się np. jaką tak ogólnie ma osobowość i czy jej intencje w stosunku do nas są szczere.

Światy, widoczne także u Ciebie…

Patrzenie komuś głęboko w oczy, jest uznawane za bardzo intymne i romantyczne. Wytwarza się wtedy niesamowita wieź, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że patrzymy na fizyczną esencję Duszy danej osoby, przedzieramy się przez osobowość i patrzymy głębiej. W niektórych oczach można dosłownie „zatonąć”.

Taka sama więź może się wytworzyć, gdy patrzymy w swoje własne oczy. Ja używam tego sposobu do weryfikacji, tego co „siedzi” głęboko we mnie, a czego mogę nie być świadoma. Moim zdaniem to co widzimy w oczach, jest także ujawnione w naszej aurze. Nasze umysły widzą przecież aury, a więc zczytują też główne „wrażenie”, które jest na niej w danej chwili zapisane.

Wejrzenie w siebie – Ćwiczenie

  • Stań przed lustrem, najlepiej, żeby Twoje oczy były jasno oświetlone, ale też nie odbijało się w nich światło.
  • Dwa głębokie oddechy. Skoncentruj się.
  • Spójrz w swoje własne oczy. Popatrz intensywnie przez chwile.
  • Zastanów się czy w tamtym momencie kojarzy Ci się jakieś uczucie (emocja).
  • Spójrz jeszcze raz. Możliwe, że będziesz musiał patrzeć kilka razy, lub przez dłuższy czas, aby Twój umysł przyzwyczaił się do myśli patrzenia na siebie.
  • Po kilku próbach powinieneś „zobaczyć” emocje w swoich oczach.

Możesz być zaskoczony tym co uda Ci się zobaczyć 🙂
Ja w ostatnim czasie widzę w swoich oczach często lęk, zawziętość, wewnętrzną moc, pożądanie. Dzięki temu, że jestem świadoma niewerbalnego wrażenia jakie wywieram na innych, mogę je zmienić wedle swojej woli.
Teraz i ty masz taką możliwość 🙂

Gotowy zajrzeć w głąb siebie?

 

Źródła: Warsztaty, Wiedza własna.
Grafika:
https://www.deviantart.com/art/Eyes-12009452
https://nightdv.deviantart.com/art/Eyes-62052032
https://www.deviantart.com/art/Silver-Eyes-135586049 

Dostrzegasz to czego nie widzą inni?

120d980da47d4027d1bf702ad6d247f5

Dzisiaj krótko, ponieważ nie ominął mnie dzień uprawiania grobingu.

Iluzja pamięci o bliskich?

Chciałam zwrócić uwagę na iluzję w jakiej żyje nasze społeczeństwo. Posiadając wiele wolnych dni, to właśnie 1.11 wszyscy pędem odwiedzają cmentarze…Dla niektórych jest to jedyna wizyta w roku. Odbębnili Święto Zmarłych, więc nikt im nie zarzuci, że nie dbają, nie wierzą, nie pamiętają. Moim zdaniem jeśli już wierzysz, w cały ten ceremoniał to powinieneś odwiedzać groby swoich bliskich regularnie…nie tylko raz w roku.

Cicho wszędzie, pusto wszędzie…

W rzeczywistości, na cmentarzach czuć pustkę, nie błąkają się żadne dusze, nie czuć kojącej opieki zmarłych bliskich…nic. Jedyne co czuć to emanującą od niektórych ludzi rozpacz / smutek ze względu na stratę bliskiej osoby. W innym miejscu związanym ze zmarłym, ta osoba i tak czułaby to samo. Na cmentarzu ma jednak społeczne przyzwolenie by okazywać swój żal.

Z moich obserwacji wynika, że niektórzy posiadają rodzinę zmarłą tak dawno temu, że przychodzą na grób już tylko z przyzwyczajenia. Nie ma im się co dziwić, może instynktownie wyczuwają, że tam można znaleźć tylko materię. Zmarli bliscy, już dawno „poszli dalej”. Jeśli chcieli by się z nami skontaktować, nie robiliby tego poprzez kawałek granitu (czy inszego kamienia nagrobnego), gdzie kontakt możliwy jest tylko, gdy żywy odwiedzi cmentarz. Na logikę jest to bardzo nie efektowne i głupie.

Korzystniejsza alternatywa

Jako alternatywę do grobingu polecam wydrukować w zaciszu domowym zdjęcie zmarłej osoby, postawić przy nim zapaloną świeczkę i powspominać wspólne szczęśliwe chwile. Przyniesie to na pewno więcej dobrego niż ganianie po zimnicy wśród tłumów ludzi, którzy nawet nie zakwestionują wartości danego ceremoniału.

Jakie wy macie podejście do Wszystkich Świętych? Jak je obchodzicie?

Grafika: http://www.spookymrsboo.tumblr.com