mind-blowing-wallpapers10

Każdy z nas posiada cząstkę mocy. Czym ona jest? Czemu tak jej łakniemy? Jak ją w sobie obudzić i wykorzystać? 

„Mam tę moc, mam tę moc”

Moc możemy rozumieć na wiele sposobów, według mnie jest zdolnością zmiany rzeczywistości na taką jaką byśmy chcieli ją widzieć. Moc może się objawiać np. poprzez piastowanie pozycji takich jak: prezydent (władza polityczna), głowa rodziny (wpływ na rzeczywistość rodzinną) albo CEO (władza nad firmą i jej pracownikami).

Twoje zdanie, Twoja moc

Dzięki temu, że posiadamy moc, możemy sami kierować swoim życiem, wyznaczać swoje własne cele, kreować swoje marzenia. Nie będziemy nigdy na nikogo łasce i niełasce.

Wielu ludzi oddaje swoje życie w ręce innych. Mogą nie robić tego świadomie,uwierzą politykom na słowo, pozwolą by kierowała nimi religia, dadzą się omamić nowym gadżetem itp. Nie mają prawdziwych marzeń, oni żyją marzeniami innych. Takie osoby czasem sprawiają wrażenie pustego naczynia, do którego inni bez zahamowań wlewają swoje marzenia. Później ta istota realizuje ich życie, zamiast swojego.

Zaklinanie przestrzeni

Moc może się także objawiać na polu osobistym. Rytuał jest dostępny dla każdego. Dzięki niemu można sprawić, że upragnione przez nas sytuacje się dzieją. Jego przebieg wygląda następująco:

– Wprowadzamy się w stan koncentracji / skupienia. Dwa głębokie wdechy.

  • Formułujemy zdanie, które chcielibyśmy aby się spełniło.
  • Doczepiamy do tego zdania, emocje.
  • Wczuwamy się w daną emocję. Tak jakbyśmy już to „coś” osiągnęli.
  • Wysyłamy na przestrzeń „falę” na, której płynie to zdanie. Różne emocje mają różny wygląd fali. Jeśli chcecie możecie nadać danej fali, wygląd związany z emocją. Np. spokój fala będzie wolniutko i spokojnie płynęła.
  • Dalej jesteśmy w wibracji doczepionej emocji.
  • Powtarzamy 2 – 3 razy
  • Zapominamy o całym procesie i żyjemy dalej.
  • Wszechświat zrobi za nas robotę 🙂

Rytuał przykładowy

Efekt do osiągnięcia: Szybkie załatwienie spraw w urzędzie.
Zdanie: Załatwię dziś szybko formalności w urzędzie.
Emocja: Ulga i/lub zadowolenie.
Wizualizacja:  Płynąca fala ulgi/zadowolenia od nas w przestrzeń.

Najważniejsze by nasz przekaz był spójny. Przekaz musi być także jak najbardziej precyzyjny i klarowny. Musimy też formułować zdanie w trybie dokonanym. Najważniejsza  jednak jest wibracja emocji. Jeśli wkradnie się nam do naszego rytuału lęk. To jestem pewna, że będzie on dominującą wibracją i nie dostaniemy tego co chcemy, tylko to czego się boimy.

Magia czy fizyka?

Rytuał działa na zasadzie Prawa Przyciągania (Law of Attraction). Wczuwamy się w wibracje danej sytuacji, którą chcemy osiągnąć tak jakbyśmy już ją osiągnęli. Dzięki czemu wysyłamy Wszechświatowi informacje o tym, że tak chcemy postępować i to przeżyć. Wszechświat będący usłużnym kelnerem, przyniesie nam dokładnie to co zamówiliśmy. Na tacy będzie miał więcej tego uczucia, które występuje u nas najczęściej.

Niestety Wszechświat nie rozróżnia tego co dla nas dobre, a co złe. Jeśli będziemy za bardzo skupiać się na negatywnych aspektach, to dostaniemy tego więcej.

Przeprowadziłam liczne testy, na różne sytuacje i za każdym razem dostałam dokładnie to czego chciałam. Zachęcam do spróbowania. Na początek warto spróbować na małych sytuacjach, które nie są kluczowe, jak np. „Nie będzie kolejki w sklepie”, albo „Dzisiaj czas w pracy szybko mi zleci”. Większe sytuacje mogą wymagać większej dozy działania, aby się urzeczywistniły 🙂

Osobiście uważam taki rytuał za formę mocy. Dzięki niemu możemy naginać rzeczywistość do naszych potrzeb. Mimo iż nie sprawdzałam go na sytuacjach dotyczących większej skali to domyślam się, że można by go dopracować, poprzeć działaniami i osiągnąć coś więcej niż tylko szybciej lecący czas w pracy 🙂

Jasna i Ciemna strona Mocy

Moc można wykorzystać w dobrej wierze, pomagając sobie i innym. Jak i egoistycznie, służąc tylko sobie, a zaniedbując (lub nawet krzywdząc) innych.

Jaką formę mocy byśmy nie wybrali, zawsze znajdzie się ktoś kto wykorzysta ją dla siebie.  Jak istnieje światło, tak zawsze będzie istniał mrok. Jedno nie może istnieć bez drugiego, bo jak rozpoznamy co jest czym, skoro znamy tylko jedną stronę medalu.

Moc strachu…

Moc jest władzą. Posiadamy coś czego nie mają inni, (lub też nie zdają sobie z tego sprawy, że ja posiadają). Nie trzeba daleko szukać, na naszej planecie moc zdobywana jest najczęściej poprzez wzbudzanie strachu. Władca stosuje program lęku na swoich podwładnych, po to by móc ich kontrolować, decydować o ich życiu, oraz po to by nie mieli tej świadomości, że on jest jeden, a ich tysiące.

Strach przed mocą…

Jest i druga strona medalu. Bardziej zaskakująca, ale niemniej realna. Osoba obdarzona mocą, odczuwa lęk z nią związany. Nagle zdaje sobie sprawę, z tego, jakie rzeczy potrafi i co mogłaby dzięki nim zrobić. Wiąże się z tym oczywiście odpowiedzialność. Skoro ja to umiem, tzn, że mogę to robić, co prowadzi do tego, że mogę ponieść za to odpowiedzialność. W konsekwencji tworzę unikalną wartość na przestrzeń.

„Wielka moc to wielka odpowiedzialność”

To ciekawe, że my Ziemianie, mamy często taki kompleks niewolnika. Boimy się tego, że może nam się coś udać, że możemy odnieść sukces. Wtedy właśnie cała odpowiedzialność spadnie na nas. To główna oś problemu, nie będzie na kogo zrzucić, tego co zrobiliśmy.

Myślę, więc się dzieje

Uważam, że każdy ma w sobie cząstkę mocy. Mocą są przecież nasze myśli. Do nich także doczepiamy emocje. Działa to na takiej samej zasadzie jak opisany powyżej rytuał. Nie robimy tego jednak świadomie. Fizyka kwantowa dokładnie przedstawia jak budujemy swoją rzeczywistość. Robimy to na tak małym poziomie, że nie jesteśmy nawet tego świadomi.

Pamiętajmy o tym, że wszystko co nas otacza jest energią. Energią, która rezonuje z podobnymi częstotliwościami. Takie wibracje jakie wyślemy, takie [sytuacje] do nas przyciągniemy.

 

Jak ty wykorzystujesz moc, którą posiadasz?

 

Źródła: Wiedza własna, The law of Attraction. How it really works https://www.youtube.com/watch?v=kSfrTz_dqbI
Cytat: Film Spider Man, użyty jako tytuł przedostatniego akapitu
Fragment piosenki: „Let it Go” z filmu Kraina Lodu, użyty jako tytuł pierwszego akapitu
Grafika: http://wallpapermonkey.com/hd-wallpapers/mind-blowing-wallpapers/

Advertisements